Tak, pozycjonowanie nadal ma sens, nawet jeśli AI Overviews pojawiają się już przy ponad 80% wyszukiwań. Zmienia się tylko to, co liczymy jako sukces. Mniej kliknięć z prostych pytań, więcej walki o to, żeby to Twoja strona była źródłem, z którego AI bierze odpowiedź, i żeby klient trafiał do Ciebie wtedy, gdy jest gotowy kupić.
Poniżej liczby, które dobrze mieć przed oczami, zanim ktoś przy kawie powie Ci, że „SEO umarło”.
Jak często Google pokazuje dziś AI Overviews?
Bardzo często. Pod koniec października 2026 Search Engine Roundtable zebrał dane z trzech narzędzi:
- SE Ranking: 82,5% wyszukiwań nazw marek w USA ma AI Overview.
- seoClarity: ponad 62% zapytań, z rozrzutem od 55% do 84% w zależności od branży.
- Semrush: śledzi to na bieżąco w narzędziu Sensor, z podziałem na branże i typy zapytań.
Tempo jest ogromne. Jeszcze rok, dwa lata temu podsumowania AI pojawiały się przy kilkunastu procentach wyszukiwań, w czerwcu 2025 przy mniej więcej połowie. Dziś trafiają nawet na zapytania z literówkami i takie, na które wcześniej Google nie miał dobrych wyników.
Ciekawy przypadek to nazwy marek. Ahrefs przez trzy miesiące sprawdzał co tydzień wyniki dla 100 globalnych marek. 1 lipca AI Overview pojawił się przy 5 z nich, a 30 września już przy 63. Czyli nawet ktoś, kto wpisuje w Google nazwę Twojej firmy, coraz częściej najpierw zobaczy podsumowanie, a dopiero pod nim Twoją stronę.
Przy jakich zapytaniach AI Overview pojawia się najczęściej?
Najczęściej przy pytaniach informacyjnych, czyli takich, na które da się odpowiedzieć w kilku zdaniach. Najrzadziej tam, gdzie użytkownik chce coś zrobić: kupić, zamówić, dojechać.
| Typ zapytania | Przykład | AI Overview | Co to znaczy dla strony |
|---|---|---|---|
| Definicja, wyjaśnienie | co to jest wertykulacja | prawie zawsze | kliknięć mało, ale cytowanie buduje markę |
| Poradnik „jak” | jak przygotować trawnik na zimę | bardzo często | klikają osoby, które chcą szczegółów |
| Porównanie | kosiarka spalinowa czy akumulatorowa | często | dobre miejsce dla rzetelnych zestawień |
| Zakupowe z produktem | kosiarka akumulatorowa 40 cm cena | rzadziej | zakupy, sklepy, klasyczne wyniki |
| Lokalne usługi | serwis kosiarek Kielce | rzadko | mapa i Profil Firmy w Google |
To uproszczenie, a proporcje różnią się między branżami (seoClarity pokazało rozrzut od 55% do 84%). Kierunek jest jednak czytelny. Im bliżej zakupu, tym więcej klasycznych wyników i tym większe znaczenie zwykłego SEO.

Co to oznacza dla kliknięć?
Mniej kliknięć z wyników. To fakt i nie ma sensu go owijać w bawełnę.
SparkToro, na danych Similarweb, policzył, że w okresie styczeń–kwiecień 2026 aż 68% wyszukiwań w Google w USA kończyło się bez żadnego kliknięcia. Według tych samych analiz tam, gdzie pojawia się AI Overview, współczynnik klikalności spada o prawie 60%.
A linki w samych podsumowaniach AI? Jedno małe badanie oszacowało ich klikalność na ok. 0,9%. Google w październiku przebudował sposób pokazywania źródeł (linki bezpośrednio w treści odpowiedzi, sekcja oficjalnych stron w testach, więcej karuzel z newsami), ale danych o kliknięciach z tych miejsc nie udostępnia. Gary Illyes z Google zasugerował na początku listopada, że osobnego raportu kliknięć z AI w Search Console może w ogóle nie być.
Duże serwisy to czują. Reddit w październiku powiązał spadek ruchu z wyszukiwarki właśnie z AI Mode.
Skoro jest mniej kliknięć, po co walczyć o pozycje?
Bo AI nie bierze odpowiedzi z powietrza. Google wprost pisze w dokumentacji, że jego funkcje AI w wyszukiwarce opierają się na tych samych systemach i tym samym indeksie co zwykłe wyniki. Strona, której Google nie uważa za wiarygodną w klasycznym rankingu, ma marne szanse, żeby stać się źródłem dla podsumowania.
Do tego dochodzi kilka rzeczy, o których mówi się rzadziej.
Kliknięcia, które zostały, są lepsze. Ktoś, kto pyta o definicję, dostaje ją w podsumowaniu i odchodzi. Ktoś, kto szuka konkretnej usługi, porównuje oferty albo chce kupić, nadal klika. A to właśnie ten ruch zarabia.
Nie każde zapytanie ma AI Overview. Lokalne usługi, zapytania zakupowe z nazwą produktu i wiele fraz w niszowych branżach dalej wygląda „po staremu”, z mapą, zakupami i listą stron.
Widoczność to też marka. Jeśli Twoja firma jest wymieniona albo zacytowana w odpowiedzi AI, część osób wpisze potem jej nazwę albo przyjdzie bezpośrednio. Tego nie widać w raporcie kliknięć, ale widać w sprzedaży.
Jak zmienia się samo wyszukiwanie?
Ludzie piszą do Google dłużej i bardziej po ludzku. Google przyznał w październiku, że zapytania w AI Mode są dłuższe, a użytkownicy szukają informacji wcześniej na ścieżce zakupowej.
Część AI Mode działa już na nowym modelu Gemini 4 Argon. Sundar Pichai, szef Google, mówi otwarcie o wyszukiwarce, która stanie się „warstwą agentową”, czyli asystentem, który sam przegląda strony i wykonuje zadania za użytkownika. Według niego agenci AI będą trafiać na strony na dwa sposoby: przeglądając je jak człowiek i przez specjalne interfejsy (API). Ten drugi sposób dopiero się rozwija.
Równolegle rośnie ChatGPT jako wyszukiwarka. Dane OpenAI z października pokazują, że wyszukiwanie informacji to już mniej więcej tak duża część rozmów jak pisanie tekstów. Od niedawna w ChatGPT są też reklamy.
Dla właściciela strony wniosek jest prosty: klient może trafić do Ciebie przez Google, przez AI Mode, przez ChatGPT albo przez Perplexity. W każdym z tych miejsc liczy się to samo, czyli czy Twoja strona jest uznawana za wiarygodne źródło w swoim temacie.
Google też płaci za AI. Co pokazały wyniki finansowe?
Dobrze to widać w liczbach samego Google. W trzecim kwartale 2026 przychody Alphabetu wzrosły o 25%, do 127,6 mld dolarów, ale zysk rozczarował inwestorów przez ogromne wydatki na infrastrukturę AI. Wzrost przychodów z reklam w wyszukiwarce zwolnił drugi kwartał z rzędu.
Google sam przyznał, że reklamy w AI Mode zarabiają mniej niż te w klasycznych wynikach. Mimo to firma dalej rozwija AI Mode, testuje w nim reklamy oparte na danych z połączonych aplikacji (np. Gmaila) i otwiera platformę Connected Apps, przez którą zewnętrzne aplikacje mają działać w AI Mode i w Gemini.
Co z tego wynika dla właściciela strony? Że kierunek jest przesądzony i Google nie wróci do dziesięciu niebieskich linków. Ale też że klasyczne wyniki nie znikną w przewidywalnej przyszłości, bo to nadal główne źródło zarobku Google. Obie ścieżki będą istnieć obok siebie przez lata.
Czy ChatGPT zabierze Google użytkowników?
Część na pewno, ale nie wszystkich i nie od razu. Na razie wygląda to tak, że ludzie korzystają z obu narzędzi do różnych rzeczy. ChatGPT do pytań, które wymagają rozmowy i wyjaśnienia, Google do szybkiego sprawdzenia, zakupów i spraw lokalnych.
Dla strony internetowej różnica jest mniejsza, niż się wydaje. ChatGPT z wyszukiwaniem również sięga po strony z sieci i również wybiera te, które uznaje za wiarygodne. Te same działania, które budują pozycję w Google, czyli dobre treści i linki z tematycznych serwisów, pracują więc na widoczność w obu miejscach.
Co realnie poprawia szanse na pojawienie się w odpowiedziach AI?
Nie ma jednego przełącznika. Jest kilka rzeczy, które powtarzają się w badaniach i w tym, co mówi sam Google.
Odpowiedź od razu, a nie w trzecim akapicie
Analiza ponad 193 tysięcy odpowiedzi AI z ChatGPT, AI Mode i AI Overviews (TJ Digital, sierpień–październik 2026) pokazała, że strony cytowane przez AI częściej od pierwszych zdań odpowiadają na pytanie. To korelacja, nie dowód przyczyny, a różnica wobec stron, które AI przejrzało, ale nie zacytowało, była niewielka. Mimo to pisanie „od konkretu” nic nie kosztuje, a pomaga też zwykłemu czytelnikowi. Szerzej opisaliśmy to w tekście o cytowaniu strony przez AI.
Autorytet domeny i tematu
Linki z serwisów z tej samej branży to nadal jeden z najmocniejszych sygnałów, że strona zna się na rzeczy. Dotyczy to zwykłych wyników, a przez to także podsumowań AI, które z tych wyników korzystają.
Obecność marki w wielu miejscach
Modele językowe lepiej „znają” marki, o których piszą różne źródła. Badanie z października pokazało, że ChatGPT rzadko wymieniał marki, których nie kojarzył z wiedzy z treningu, nawet gdy pojawiały się w przeszukanych stronach. Wzmianki o firmie w artykułach branżowych budują właśnie tę rozpoznawalność.
Konkret, którego nie mają inni
Własne zestawienia, ceny, porównania, doświadczenie z konkretnych realizacji. AI chętniej cytuje tekst, który wnosi coś nowego, niż kolejną wersję tej samej definicji.
Jak czytać Search Console, gdy kliknięć ubywa?
Najpierw nie wyciągaj wniosków z samej liczby kliknięć. Spadek kliknięć przy rosnących wyświetleniach to dziś typowy obraz, a nie od razu sygnał, że strona traci pozycje.
Patrz na trzy wskaźniki naraz: wyświetlenia, kliknięcia i średnią pozycję. Jeśli pozycja się trzyma, wyświetlenia rosną, a kliknięcia spadają, to najpewniej odpowiedź na pytanie przejęło podsumowanie AI. Jeśli spada pozycja, problem leży po stronie rankingu i trzeba go szukać w treści, konkurencji albo linkach.
Pomaga podział zapytań na grupy. Osobno informacyjne (co, jak, dlaczego), osobno zakupowe i usługowe. W wielu serwisach okazuje się, że ruch z pierwszej grupy topnieje, a druga trzyma się dobrze albo rośnie. To bardzo konkretna podpowiedź, gdzie inwestować czas.
Przydaje się też nowa opcja wyboru kilku krajów naraz w raporcie skuteczności. Jeśli sprzedajesz także za granicę, porównasz rynki, na których AI Overviews działają od dawna, z tymi, gdzie dopiero się pojawiają.
Na czym się skupić w najbliższych miesiącach?
Krótka lista, bez rewolucji:
- Przejrzyj najważniejsze podstrony i sprawdź, czy pierwsze zdania odpowiadają na pytanie, z którym ktoś tam trafia.
- Sprawdź w Search Console, które frazy straciły kliknięcia przy stabilnych wyświetleniach. To zwykle zapytania, na które odpowiada już AI.
- Postaw na frazy z intencją zakupu i usługową. Tam kliknięcia nadal są.
- Buduj autorytet linkami z serwisów tematycznych, stopniowo, z różnymi anchorami.
- Dbaj o to, żeby nazwa firmy pojawiała się w sieci w kontekście Twojej branży.
Przypomnimy też o funkcji „Preferowane źródła” w Google. Użytkownicy mogą oznaczyć ulubione serwisy, które potem częściej widzą w wynikach. Google podał, że korzystanie z tej funkcji wzrosło od początku roku ponad siedmiokrotnie. Dla serwisów z lojalnymi czytelnikami to nowy, ciekawy kanał.
Czego nie robić w panice?
Nie usuwaj tekstów tylko dlatego, że spadły im kliknięcia. Jeśli mają wyświetlenia i dobre pozycje, nadal budują widoczność i mogą być źródłem dla AI.
Nie przerabiaj całej strony pod „AI” według jednego poradnika z internetu. Sprawdzone zasady, czyli jasne odpowiedzi, konkrety i porządna struktura, działają zarówno dla ludzi, jak i dla modeli.
I nie rezygnuj z linków. Autorytet domeny jest jednym z fundamentów, na których stoją zarówno zwykłe wyniki, jak i podsumowania AI.
Czy SEO w erze AI kosztuje więcej?
Niekoniecznie więcej. Raczej inaczej się rozkłada. Mniej sensu ma produkcja dziesiątek krótkich tekstów pod proste pytania, bo te i tak zabiera AI. Więcej sensu mają rzetelne treści na własnej stronie i solidne linki, które budują pozycję całej domeny.
Dla małej firmy rozsądny start to kilka publikacji w miesiącu na serwisach z własnej branży i dopracowanie najważniejszych podstron. W Linkovo pojedyncza publikacja kosztuje od 37 zł (na serwisie tematycznym od 47 zł), a pakiety BOOST rozkładają 5, 10 albo 25 publikacji w czasie, z linkami do strony głównej i podstron. Nie chodzi o to, żeby wydać dużo, tylko żeby wydawać systematycznie.
AI Overviews a pozycjonowanie: krótkie odpowiedzi
Czy AI Overviews działają w Polsce?
Tak. Podsumowania AI są dostępne w polskich wynikach Google, a AI Mode rozwija się w kolejnych krajach i językach.
Czy można wyłączyć AI Overviews dla swojej strony?
Tylko częściowo i kosztem zwykłych wyników. Znaczniki typu nosnippet ograniczają to, co Google pokazuje ze strony, także w klasycznym wyniku z opisem.
Czy da się sprawdzić, ile ruchu przynosi AI Overview?
Nie bezpośrednio. Google nie pokazuje osobno kliknięć z linków w AI Overviews i, jak sugeruje Gary Illyes, taki raport może się nie pojawić. Pośrednio widać to w Search Console po zmianie relacji kliknięć do wyświetleń.